Jeśli chcecie dowiedzieć się, co tak naprawdę denerwuje kierowców podczas podróżowania, najlepiej zapytać o zdanie ich samych.

Właśnie dlatego stworzyliśmy dla was listę czynników, które zostały wskazane przez tych, którzy w rękach trzymają kierownicę. To dane statystyczne, które udało się stworzyć poprzez wywiady z ponad tysiącem kierowców. To one pokazują prawdę o tym, jak naprawdę jeździ się po polskich drogach.

Jazda polskich kierowców

Niestety, ale polscy kierowcy nie są uznawani za mistrzów kierownicy. Ci, którzy poruszają się po drogach poza granicami naszego kraju, przyznają, że Polacy po prostu nie potrafią jeździć. Przede wszystkim przekraczają prędkość i nie stosują się do przepisów ruchu drogowego, a znaki są przez nich bagatelizowane. Na ulicach czują się jak „królowie życia” i to inni mają dostosowywać się do ich zasad. Niestety, kultura jazdy dopiero u nas „raczkuje”. Zdecydowanie powinniśmy brać przykład z kierowców, którzy przemierzają setki kilometrów za naszą zachodnią granicą.

Stan polskich dróg

Rodzimi kierowcy potwierdzają, że czynnikiem, który jest najbardziej denerwujący, jest oczywiście stan polskich dróg. Wie o tym każdy, komu dane było choć raz przejechać się zachodnimi autostradami. Nasze ulice pozostawiają niestety wiele do życzenia i nie ma znaczenia, czy rozmawiamy o drogach w wielkomiejskich metropoliach, czy na krajowych wsiach. Stan polskich dróg jest fatalny wszędzie.

Denerwują nas inni uczestnicy ruchu drogowego

Na ulicach najlepiej czulibyśmy się, gdyby były one puste. Uznajemy się za doskonałych kierowców, ale nie możemy już tego powiedzieć o innych uczestnikach ruchu drogowego. Większość niecenzuralnych słów za kierownica pada właśnie wtedy, gdy ktoś zajedzie nam drogę, zajmie lewy pas, źle zaparkuje, trąbi albo spowolni naszą jazdę.

W kwestii braku akceptacji innych uczestników ruchu drogowego zauważyć też można pewne paradoksy. Młodzi nie lubią starszych kierowców, mężczyźni nie lubią na drogach kobiet. Kobiety denerwują się zaś na widok drogowych piratów, ale to i tak one są zdecydowanie bardziej opanowane za kierownicą.

Co nas rozprasza?

Polscy kierowcy przyznają, że podczas jazdy rozprasza ich rozmowa przez telefon oraz słuchanie muzyki. Kolejny czynnik, który na jazdę może wpływać negatywnie to nie zawsze grzeczne dzieci. Denerwują nas nachalne reklamy, które stwarzają realne zagrożenie, ponieważ odwracają naszą uwagę od kierowania. Zbyt często spoglądamy na wielkoformatowe reklamy wiszące na billboardach. Akceptujemy natomiast subtelne przekazy typowo informacyjne. Do takich zalicza się reklama zamieszczana na nośniku, jakim są ramki pod tablice rejestracyjne.

Nie lubimy jeździć po dużych miastach ani stania w korku. Denerwują nas ciągle roboty drogowe, chociaż poprawy stanu dróg nadal nie widać.

O czym marzymy?

Marzymy o pustych ulicach i niemieckich autostradach, po których można byłoby pędzić sportowymi autami. Marzymy o tanim paliwie i na tyle grubym portfelu, by było nas stać na auta z napędem elektrycznym. Wreszcie mamy świadomość powagi sytuacji, jaka wiąże się z zanieczyszczeniem środowiska spalinami samochodowymi.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ