Jeszcze kilkanaście lat temu szwedzkie samochody osobowe ze stajni Saab czy też Volvo stanowiły istotną część rynku motoryzacyjnego, szczególnie ze względu na wyjątkowe parametry bezpieczeństwa oraz komfortu prowadzenia. Jednak szwedzki rynek motoryzacyjny uległ zapaści, na co złożyło się kilka czynników. O ile Volvo najprawdopodobniej poradziło już sobie ze swoimi problemami, o tyle Saab nadal znajduje się w motoryzacyjnym niebycie.

Jak do tego doszło?

Co tu dużo kryć, szwedzki przemysł motoryzacyjny, dotąd dumny i nacjonalistyczny, musiał w końcu upaść. Nie miał na to wpływu zły produkt końcowy w postaci świetnych szwedzkich samochodów, lecz zła polityka finansowa, niegospodarność oraz kiepskie zarządzanie. Widmo klęski pojawiło się już na przełomie lat 80. i 90., kiedy to najbardziej odczuwalny był szwedzki ustrój socjaldemokratyczny. To dzięki niemu powstawały coraz silniejsze związki zawodowe, które zapewniały pracownikom sektora motoryzacyjnego m.in. bardzo dobre pakiety socjalne oraz wysokie zarobki. Przywileje te miały swoje konsekwencje w coraz wyższych kosztach produkcyjnych samochodów, co z kolei przenosiło się na wygórowane ceny w salonach. Do tego doszła konkurencja, sprzedająca samochody o wiele nowocześniejsze, zużywające mniej paliwa i o wiele tańsze modele aut.

Jak Amerykanie pogrążyli Saaba

Problemy marki Saab rozpoczęły się w 1989 roku, kiedy to jej właścicielem stał się General Motors (GM). Amerykański koncern, tak naprawdę, był gwoździem do trumny szwedzkiej marki. Po 1993 roku na rynek nie trafiła ani jedna nowa wersja Saaba, a GM upychał w dotychczasowych modelach średniej klasy części pochodzące z Opla Vectry. Spowodowało to drastyczne obniżenie jakości wykończenia szwedzkich samochodów, co z kolei odbiło się na coraz niższej sprzedaży Saaba. Mimo jego wykupienia w 2009 roku przez holenderską firmę Spiker Cars, los szwedzkiego Saaba był przesądzony. W 2011 roku ogłoszono bankructwo, kończąc historię marki Saab na rynku motoryzacyjnym.

Pomimo zakończenia produkcji, samochody Saab nadal jeżdżą po drogach całego świata. Na szczęście ich serwisowanie na nastręcza kierowcom na chwilę obecną żadnych problemów. Obecnie w sprzedaży znajduje się bogata gama części oraz podzespołów przeznaczonych do montażu w praktycznie wszystkich modelach samochodów marki Saab – przekonuje ekspert sklepu z częściami samochodowymi iParts.pl

Chińskiej koło ratunkowe

Wydawać by się mogło, że los Saaba podzieli również szwedzkie Volvo, które w 2009 roku miało deficyt budżetowy na ponad pół biliona dolarów, jednak dzięki chińskiemu inwestorowi, firmie Geely Holding Group, marka Volvo przezwyciężyła kryzys, a jej model XC40 zdobył prestiżowy tytuł Samochodu Roku 2018. Szwedzkie auto pokonało takich gigantów, jak np. Alfa Romeo, Audi, Citroen czy też Seat. Jak więc widać, odpowiedni zastrzyk kapitału, właściwe zarządzanie i zaprojektowanie samochodu na miarę swoich czasów może zapewnić marce samochodowej sukces rynkowy.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ